Od stycznia 2016 Puszi jest z nami, wcześniej była jedyną kotką w domu gdzie musiała dzielić się przestrzenią z dwoma innymi kocurami, skończyło się na bójkach, rozróbach i wielkiej obrazie ... zdecydowanie jej terytorium to tylko jej terytorium bez dwóch zdań. U nas opanowała sofę, znalazła spokój i mimo, że sypia po 17 godzin dziennie, regularnie odwiedza balkon i ogląda z niego świat. Po południu na dźwięk domofonu zrywa się ze snu i biegnie co sił do drzwi, pewnie jakby tylko mogła otworzyłaby te drzwi. Wieczorami zaczepia Daniela, żeby gonić się i bawić w chowanego. Gdy nie ma słońca, nie ma humoru i całymi dniami drzemie na kaloryferze, oto Puszi "w częściach" i na portretach :)
Od kilku lat jestem zaangażowanym fotografem amatorem.Lubię przyrodę, kocham kwiaty i uwielbiam podróże.Swoje obserwacje świata i ludzi próbuję przenieść na fotografie. Cenię sobie proste piękno, być może dlatego często pochylam się nad zwykłym kwiatkiem przy drodze, a z ludzi chcę wyciągnąć i pokazać to co w nich najpiękniejsze.Serdecznie zapraszam do mojego bloga :)
piątek, 22 stycznia 2016
sobota, 16 stycznia 2016
To bardzo ważne! http://www.siepomaga.pl/emil
Wszystkich ludzi dobrego serca gorąco zachęcam do wsparcia i udpostępniania. Tylko razem uda nam się odnieść sukces! http://www.siepomaga.pl/emil
Subskrybuj:
Posty (Atom)































































































